Strefa Reklamy Miejskiej
STREFA REKLAMY MIEJSKIEJ
Zagadkowe Mazowsze
15 stycznia ruszyła sześciotygodniowa, dwuetapowa kampania wizerunkowa, promująca Mazowsze. Na billboardach pojawiły się teasery w postaci pytania “A Ty już wiesz?” oraz fragment zagadkowej konstrukcji z różnych przedmiotów, m.in. piłek, głośników oraz wioseł. Pierwsza odsłona kampanii miała za zadanie wywołać zaciekawienie odbiorcy i sprawić, żeby z niecierpliwością czekał na odpowiedź. Druga odsłona pokazywała całość konstrukcji, która okazała się być tradycyjną kurpiowską palmą oraz prezentowała kilka pytań szczegółowych oraz odpowiedzi:
- A Ty już wiesz, gdzie na Mazowszu są najwyższe palmy? Na Kurpiach; w Łysych k. Ostrołęki
- A Ty już wiesz, gdzie jest jedyne w Polsce płótno pędzla El Greco? W Siedlcach.
- A Ty już wiesz, gdzie Gombrowicz pisał “Ferdydurke”? We Wsoli k. Radomia.
- A Ty już wiesz, gdzie Skłodowska była guwernantką? W Szczukach k. Ciechanowa.
- A Ty już wiesz, skąd Chopin wysłał ostatni list przed emigracją? Z Płocka.

Hasła pojawiły się także na infoscreenach w metrze, w Internecie, w prasie regionalnej oraz w pociągach Kolei Mazowieckich. Formuła pytań i odpowiedzi ma zaintrygować mieszkańców regionu bogactwem atrakcji turystycznych oraz kulturalnych Mazowsza. Ten etap to prezentacja walorów “marki” oraz rozwiązanie zagadki. Drugim etapem będzie konkretna kampania turystyczna, zorientowana na turystykę weekendową.
Dlaczego palma? Po pierwsze ze względu na tradycyjną, kurpiowską palmę, która ma duży walor dystynktywny na tle innych symboli Regionu. Po drugie; inspiracja rzeźbą Tadeusza Kantora “Krzesło”, wydobywająca niezwykłość z przedmiotu codziennego użytku. Po trzecie; nośność samego motywu palmy, którą można budować z różnych elementów, a tym samym w harmonijny sposób pokazywać szeroko pojętą różnorodność, walor Mazowsza.
Zobacz poprzednie artykuły:
29.01.2010 - Promocja Słupskarozwiń
Magdalena Pawłowska, z-ca dyrektora Biura Promocji Słupska o kierunkach strategii miasta.
O tym, jak wygląda opracowywanie koncepcji kreatywnych dla miasta
15.01.2010 - Czym pędzi Łódź?rozwiń
Grupa artystyczna „Łódź Kaliska” przedstawiła swoją propozycję plakatu promującego Łódź jako Europejską Stolicę Kultury 2016, zatytułowaną „Upalny rydwan”. Praca, odkąd tylko pojawiła się na stronach gazety.pl (odsłona lokalna), wywołuje gorącą dyskusje wśród internautów. Poniżej fragmenty wywiadu z Markiem Janiakiem, członkiem artystycznej grupy Łódź Kaliska, autorem tego kontrowersyjnego projektu.

O powstaniu plakatu
Interpretacja idei kreatywnej
18.12.2009 - Małopolska rozgrzewa się zimąrozwiń
1 grudnia ruszyła ogólnopolska kampania zimowa Małopolski. Blisko 500 billboardów, banery reklamowe na Onet.pl i 30 innych portalach branżowych mają zachęcić Polaków do przyjazdu do Małopolski.
Szymon Gatlik, dyrektor Biura Promocji o kampanii „Zimą. Małopolska”
05.12.2009 - Wywiad z Adamem Mikołajczykiemrozwiń
20.11.2009 - Lubelszczyzna regionem bez napięćrozwiń
Pod hasłem „Wyłącz napięcie, włącz zasilanie” ruszyła miesięczna kampania województwa lubelskiego o zasięgu ogólnopolskim. Kreację przygotowała agencja reklamowa dsk.
W ramach listopadowej kampanii, w największych miastach Polski pojawią się billboardy promujące województwo, a na terenie Lubelskiego - miniboardy.
Piotr Franaszek, dyrektor departamentu promocji i turystyki UMWL: „Kampania Województwa Lubelskiego przedstawia Lubelszczyznę jako idealne miejsce do oderwania się od wielkomiejskiego tempa życia. (…) Tutaj można „doładować akumulatory”, znaleźć inspirację do działania, czy po prostu wypocząć dzięki walorom regionu, jakim są niewątpliwie niezurbanizowane przestrzenie, ciekawa architektura, wielokulturowość, folklor, czy regionalna kuchnia”.

Hasło „Wyłącz napięcie, włącz zasilanie” towarzyszy layoutowi, na którym iskrzą elementy krajobrazu i przedstawia Lubelszczyznę jako miejsce pełne energii, płynącej z otoczenia, klimatu, alternatywnych form wypoczynku. Równolegle do kampanii outdoorowej ruszy kampania internetowa na portalach Onet.pl, o2.pl, wp.pl oraz tvn24.pl
Krzysztof Grabczuk, Marszałek Województwa Lubelskiego zapewnia, że listopadowa kampania znakomicie wpisuje się w Strategię Promocji 2008-2020 i inicjuje działania, które nagłośnią Lubelszczyznę w mediach już wkrótce.
Źródło: Mediarun.pl
Poznań still knows how
Z początkiem listopada ruszyła także nowa, ogólnopolska wizerunkowa kampania promująca Poznań. Jednocześnie miasto ogłasza konkurs na najbardziej utalentowanego przyszłego studenta poznańskiej uczelni. Start konkursu zbiega się w czasie ze startem innej kampanii promującej program Akademicki Poznań.
Listopadowa kampania to kolejny etap wdrażania nowego logotypu i claimu. Tym razem działania prowadzone są w największych polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Trójmieście, Katowicach, GOP i Szczecinie, zarówno na outdoorze, jak i w Internecie oraz za pośrednictwem ambientów. Bardzo ważnym nośnikiem są też branżowe tytuły prasowe, na potrzeby których przygotowano odrębne layouty.
Do celów kampanii należą: zapoznanie odbiorców z ofertą miasta i utrwalenie pozytywnego wizerunku Poznania, ze wskazaniem mocnych stron miasta; technologii osiągania sukcesu i skuteczności, najwyższych standardów i kompetencji „miasta know how”.
Kampania jest utrzymana w pogodnym, antydepresyjnym tonie. Kreacja buduje optymistyczny wizerunek miasta, bazując na jego podstawowej wartości: wspomnianym know how.
Druga, „funkcjonalna” część kampanii uzupełnia odsłonę wizerunkową. Zgodnie z obowiązującą Strategią Miasta POZnania, prezentuje konkretne korzyści wynikające z marki Poznań, przyciągające określone grupy odbiorców, i realizowana jest w sprofilowanych mediach. Dotyczy następujących obszarów działalności: biznesu i inwestycji, branży IT, nowych technologii, sektorów kreatywnych (reklama, marketing, PR), nieruchomości, designu & wzornictwa, HR-u - pokazując tym samym wszechstronność miasta, jego wysokie kompetencje i perspektywiczność.

Źródło: Marketing Miejsca
06.11.2009 -Warszawa - miasto średnio filmowe?rozwiń
WARSZAWA - MIASTO ŚREDNIO FILMOWE?
Stało się. A konkretniej - film promujący Warszawę, o którym było głośno jeszcze przed jego powstaniem, stał się faktem. Cztery minuty, Staś Drzewiecki grający Chopina, widoki i widoczki stolicy oraz plejada artystów przewijających się w tle - tak w skrócie można scharakteryzować zamysł fabularny filmu.
Inne dane? 560 tys. złotych budżetu, a za kamerą dwie utalentowane polskie reżyserki, Agnieszka Holland i Magdalena Łazarkiewicz. Dynamiczny montaż. Efekt? Zapewne dyskusyjny. Utarło się, że to, co stołeczne, ma promieniować przykładem na inne ośrodki miejskie. Czy najnowszy film o Warszawie to spełniony sen o Warszawie? Według słów samej Holland: „Chcieliśmy pokazać, co dzieje się w Warszawie, zarówno w kulturze masowej, jak i tej wysokiej”.
Faktycznie, dzieje się wiele. Zbigniew Hołdys paraduje w otoczeniu pawi z Łazienek, Katarzyna Kozyra pozuje na schodach Zachęty w otoczeniu nagich modeli ze swoich filmów, dyrygent Łukasz Borowicz „próbuje”, a na scenie Teatru Rozmaitości wiją się nagie ciała aktorów. Całość przetykana winietkami z ulic miasta; sztuczne ognie rozbłyskują na niebie, a młodzież macha beztrosko do kamery na, bodaj, Nowym Świecie.
Czy cztery minuty to dużo, żeby wydestylować z warszawskiego tygla kwintesencję miasta? Według mnie, wrażenie niedosytu pozostaje. Film nie różni się w zasadzie od innych tego typu produkcji, a nawet, powiedziałabym, w wielu punktach (wykorzystanie muzyki i znanych ludzi) styka się z filmem promocyjnym Łodzi („Łódź miasto kultury”). Zabrakło mi wyrazistego pomysłu, autorskiego sznytu, czegoś, co po obejrzeniu dawałoby do myślenia, albo pozwoliło zidentyfikować się z miastem. Last but not least, zabrakło poczucia humoru i dystansu. Warszawa jawi się tutaj jako hieratyczny, wielopostaciowy twór, który przytłacza ilością wieżowców i przepychem kulturalnej oferty. Zero półcieni, lokalnych smaczków (jeden bar mleczny wiosny nie czyni), a może bohatera, z którym można by się było identyfikować? Staś Drzewiecki, pełniący tu chyba rolę przewodnika po mieście nie prezentuje się przystępniej, mimo luzackiego stroju dopełnionego ciemnymi okularami - jest zdystansowany, pomnikowy.
Wobec powyższych spostrzeżeń nie dziwi zupełnie fakt, że film podzielił internautów.
Poniżej prezentuję Państwu zestawienie opinii czytelników z portali: www.youtube.com oraz www.miasta.gazeta.pl/warszawa
Film można obejrzeć pod linkiem:
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,101464,7101691,Film_Holland_o_Warszawie.html
Komentarze internautów na tak:
slava 118: „Świetny spot reklamowy - jest w tym idea, tempo, obrazy i energia. Chopin pasuje. Piątka z plusem.”
sturm158 „Bardzo fajne”
listekklonu: „Pomysł fajny,tylko trochę to za długie”
z_miasta: „Bardzo sensowny filmik. Dokładnie taki jak inne promujące miasta/regiony na świecie. A że nie jest doskonały? Nie bądźmy perfekcjonistami, to szkodzi zdrowiu :))”
jez_hodowca: „Film nie jest zły (…) Owszem, nie jest to również arcydzieło. Co ciekawe, analogiczny film o Łodzi ma aż dwanaście minut i mało komu wydaje się za długi :)”
Komentarze internautów na nie:
Gelo71 „Oj słabiutko, cofamy się do lat 80-tych, i te sztuczne ognie….
myszsz „hmmm…. I agree….its much worse than I expected:((( but its nice to see some of the artists”
kotkolot: „Z dużej chmury mały deszcz”
martastysiak: „Macedonia ma lepszy spot!”
minikomenty: „Za długie. Czuć pracę kilku operatorów, w tym kilku o wielu stylach, a i tak dochodzi wrażenie, że dobierano z domowych videoarchiwów. Nie wiem, co mi daje to, że w Warszawie działa kilku rozpoznawalnych działaczy około-artystycznych.
Miasto kultury to miasto wielu ludzi mających kulturę we krwi, a nie miasto należące do kilku “ludzi kultury”. Dla widza z zagranicy wiele z wymienionych nazwisk nie będzie miało znaczenia. Artyści, piosenkarze, reżyserzy są w każdym z miast. I to zdaje się potwierdzać ten film, a nie odpowiadać na pytanie: Dlaczego właśnie Warszawa?”
kobalt: „Nie. Nieopracowane intelektualnie - zwłaszcza ta sekwencja od 1 do 2:30 z ludźmi kultury mi się nie podoba bo dlaczego akurat ci i w ten sposób?”
dzejms_buond: „no to jedziemy: ogólnie ładny obrazek. nie zgadza mi się tylko to co widzę, z tym co autorka miała na myśli. Film promujący Warszawę czy Polskę? Co w tym zestawie robi Wajda? Bardziej kojarzy się z Krakowem lub Łodzią. I czemu w tym zestawie brakuje JANDY? Jeśli promować za granicą to należało by przedstawić , obok Trelińskiego czy Jarzyny inne nazwiska artystów znanych poza Polską. W dziedzinie sportu nie mamy też się czym pochwalić
No całe szczęście ze ten Chopin… bo gdyby nie on…ech…Hołdys??? he, he…”
22.10.2009 - Lublin lubi studentów czyli o kampaniach prostudenckich miastarozwiń
LUBLIN LUBI STUDENTÓW CZYLI O KAMPANIACH PROSTUDENCKICH MIASTA

Kancelaria Prezydenta Miasta Lublin w przeciągu ostatnich dwóch lat zrealizowała dwie kampanie promocyjne związane z ofertą edukacyjną Lublina skierowaną do potencjalnych studentów. Warto już w tym miejscu zwrócić uwagę, że Biuro Marketingu Miasta, a więc tym samym Urząd Miasta Lublin, nie ma bezpośredniego wpływu na docelowy kształt produktu, jaki oferują nasze uczelnie. Podobnie sprawa się ma z wykorzystywaniem technik promocji sprzedaży, które to również leżą w gestii władz poszczególnych instytucji. Te ograniczenia w sposób zdecydowany determinują rodzaje celów jakie mogą być stawiane dla działań promocyjnych podejmowanych przez władze miejskie. Zarówno kampania „Bądź wolny”, jak i „Przeżyj studia” miały, przede wszystkim, za zadanie umiejętne pozycjonowanie oferty Lublina na coraz trudniejszym i bardziej konkurencyjnym rynku szkolnictwa wyższego. Reasumując, dotychczasowe działania miały charakter wizerunkowy, co oznacza, że ich skuteczność należałoby weryfikować, w pierwszej kolejności, poprzez podstawowe wskaźniki jakimi są jej rozpoznawalność, przypisane kluczowe skojarzenia i percepcja jakości produktów jakie ma w swoim portfelu. Niemniej jednak ilościowe efekty działań mogą być weryfikowane poprzez wzrost zainteresowania odbiorców.
Przeprowadzone kampanie reklamowe promujące studiowanie w Lublinie prezentują się następująco:
Bądź wolny. Studiuj w Lublinie
To hasło kampanii promocyjnej przygotowanej przez Kancelarię Prezydenta - Marketing Miasta. Od początku kwietnia 2009 roku na ulicach 21 miast wschodnich i południowych województw Polski, pojawiły się billboardy zachęcające do studiowania w Lublinie.
Termin publikacji reklam nie jest przypadkowy. Właśnie w tym czasie maturzyści decydują ostatecznie o dalszym kierunku swojej edukacji. Kampania wzmocniona została emisją 349 spotów radiowych w Radiu Eska, które posiada najlepszą słuchalność w tej grupie wiekowej.
Kampania była inicjatywą Urzędu Miasta Lublin, która spotkała się przychylnością największych uczelni Lublina: Uniwersytetu Marii Curie - Skłodowskiej, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, Politechniki Lubelskiej, Uniwersytetu Przyrodniczego, Uniwersytetu Medycznego oraz Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji. Projekt reklamy zaakceptowały władze ww. uczelni.
Lokalizacje, w których realizowana była kampania, wybrane zostały na podstawie sugestii lubelskich uczelni.
Kreacje na billboard zostały przebadane podczas wywiadów pogłębionych wśród grupy docelowej kampanii. Licealistom z Lublina i Lubartowa przedstawiono cztery linie kreatywne. Został wybrany projekt, którego przekaz odczytywano jednoznacznie i zgodnie z założeniami.
Cele kampanii:
- Wzrost liczby maturzystów, dla których lubelskie uczelnie będą uczelniami pierwszego wyboru.
- Wzrost liczby maturzystów rozpoczynających studia w Lublinie, którzy posiadają zainteresowania, pasje, pragną rozwijać się podczas studiów.
- Tworzenie wizerunku Lublina oraz lubelskich uczelni jako miejsc, które oferują dodatkowy (ciekawy) rozwój podczas studiów, umożliwiają realizację dodatkowych zainteresowań.
Przekaz kampanii:
- Lubelskie uczelnie i Lublin to miejsca, w których będziesz się rozwijać, kształtować osobowość, aktywnie spędzać czas podczas studiów.
- Studia to jeden z najważniejszych etapów życia. To czas nie tylko na naukę i zabawę ale też na działanie, inicjatywę, zdobywanie nowych kompetencji, rozwój osobowości.
- Kwalifikacje zdobywa się podczas studiów nie tylko poprzez naukę ale też poprzez doświadczenie, działanie.
Podstawowe informacje:
- Liczba billboardów: 150
- Lokalizacja billboardów: Kielce, Sandomierz, Ostrowiec Świętokrzyski, Przemyśl, Rzeszów, Tarnobrzeg, Krosno, Tarnów, Białystok, Łomża, Suwałki, Radom, Biała Podlaska, Zamość, Chełm, Puławy, Kraśnik, Lubartów, Łęczna, Świdnik, Lublin.
- Liczba spotów radiowych: 349 (długość 30 s.)
- Lokalizacja spotów radiowych: Tarnów, Białystok, Kielce, Rzeszów, Radom (oraz okolice tych miejscowości)
- Szacowana liczba odbiorców: billboardy 2,1 mln; spoty radiowe: 500 tys.
- Łączny koszt kampanii: 132 tys. zł. brutto (billboardy: 112 tys.; spoty radiowe: 20 tys.).
- Udział 6 lubelskich uczelni: 8 tys. zł. każda (łącznie 48 tys. zł.).
- Partner kampanii Agencja Reklamowa MAIK.
Przeżyj studia. Studiuj w Lublinie

20 kwietnia 2009r. rozpoczęła się druga tym razem internetowa kampania promująca Lublin jako miasto akademickie. Akcja trwała miesiąc: od 20 kwietnia do 19 maja. Rozpoczęła się ona na serwisach edukacyjnych skupionych w ramach sieci IDM Net i trwała 3 tygodnie. Tydzień później billboardy reklamowe pojawiły się w serwisach sieci AdNet (m.in. sciaga.pl; korba.pl; bryk.pl). 5 maja akcja reklamowa została wzmocniona mailingiem na serwisie Wirtualnej Polski skierowanym do osób w wieku 17 - 24 lata (360 tys. maili). W kampanii uwzględniony został również najpopularniejszy w chwili obecnej serwis społecznościowy Nasza Klasa.
W ramach kampanii emitowany był półtoraminutowy film reklamowy. Pojawił się on m.in. w serwisie student.lublin.pl Przygotowane zostały także trzy kreacje bannerów nawiązujących do treści filmu.
Przy okazji kwietniowej kampanii, popularny lubelski serwis studencki http://www.student.lublin.eu został odświeżony. Otrzymał nową szatę graficzną, uzupełniony został o nowe treści, otrzymał nowy system informatyczny, na którym funkcjonuje. Było to możliwe dzięki podpisanemu porozumieniu pomiędzy Urzędem Miasta Lublin a Akademicką Grupą Medialną UMCS.
Od początku kampanii do 19 maja zanotowano 19 978 kliknięć w formaty reklamowe i ponad 12,4 mln odsłon. Średni wskaźnik klikalności dla kampanii - CTR (Click Trough Rate) - wyniósł 0,16%. W porównaniu do innych kampanii możemy stwierdzić, iż kampania Lublina wypadła bardzo dobrze. Średni wskaźnik CTR innych realizowanych w tym czasie kampanii oscyluje w granicach 0,05-0,08%.
Biorąc pod uwagę podstawowe wskaźniki skuteczności kampanii można stwierdzić, iż najwyższy poziom „klikalności” osiągnął mailing targetowany w Wirtualnej Polsce, wysłany do użytkowników w wieku 17-24 lata - CTR=12,5%. Należy podkreślić, iż jest to wynik bardzo zadowalający - średni CTR dla mailingu wynosi zazwyczaj 6-8%. Na drugim miejscu uplasował się double billboard emitowany w serwisach młodzieżowych w sieci IDM Net, który osiągnął CTR na poziomie 0,36%.
Bardzo ważnym elementem kampanii oraz serwisu jest spot reklamowy promujący Lublin jako miasto akademickie. Do chwili obecnej film poza serwisem www.student.lublin.eu obejrzało go ponad 29 000 osób:
5562 - youtube kurier
17665 - youtube dziennik
5425 - youtube
894 - video.interia.pl
Cytaty opinii z forum:
*Proszę Was, studiuje w Lublinie i na nic w świecie nie zmieniłbym uczelni na warszawską. To miasto jest wspaniałe, połowa populacji to studenci, klimat jest nieprzeciętny, życie nocne, kluby studenckie itp. Nie ma co porównywać naszej (swoją drogą beznadziejnej) stolicy do Lublina.
*Fajna reklama, może chociaż w minimalnym stopniu przemówi do ludzi, którzy myślą, że jak się nie weźmie udziału w wyścigu warszawskich szczurów, to się niczego w życiu nie osiągnie. Studia to najlepszy okres życia i tak tez powinny być wspominane. No ale są gusta i guściki.
Kampania odbiła się szerokim echem w mediach zarówno lokalnych jak i ogólnopolskich. Informacja o akcji promocyjnej została zamieszczona przez takie media jak:
Onet.pl
Teleexpress,
students.pl,
Przekrój
Brief
W podsumowaniu: blisko 20 tysięcy kliknięć w reklamy, ponad 12 milionów odsłon, promocja na największych portalach m.in. Wirtualnej Polsce i Naszej Klasie. Wzrost o około 300% oglądalności odświeżonego serwisu www.student.lublin.eu Ponad 40 tysięcy widzów - internautów obejrzało film, którego fragmenty wyemitowały Wiadomości TVP oraz Teleexpress; ogólnopolski rozgłos w mediach - to mierzalne skutki kampanii internetowej promującej studiowanie w Lublinie.
Wśród działań Kancelarii Prezydenta - Marketing Miasta istotne są działania zmierzające do wzrostu atrakcyjności Lublina jako ośrodka akademickiego. Lubelskie Dni Kultury Studenckiej, Lubelski Festiwal Graffiti oraz portal www.student.lublin.eu sprzyjają tworzeniu społeczności akademickiej i tym samym promocji studiowania w Lublinie.
Agnieszka Oszust, Kancelaria Prezydenta - Marketing Miasta Lublin
08.10.2009 - Strefa Reklamy Miejskiejrozwiń
Cud-hasło dla cud-krainy
Na zlecenie “Rzeczpospolitej” GfK Polonia przeprowadziła wśród Polaków ankietę, które hasła najbardziej zachęciłyby ich do wizyty w danym mieście czy regionie. W rankingu bezapelacyjnie wygrał slogan “Mazury - cud natury”.
Hasło wybrał prawie co drugi badany (46%). Kolejne miejsca zajęły: „Magiczny Kraków” (32%), „Gdańsk, tu się żyje” (30%), „Wrocław- miasto spotkań”(20%) oraz „Toruń - gotyk na dotyk” (20%).
Sondaż został przeprowadzony pod koniec sierpnia na 1000-osobowej grupie Polaków powyżej piętnastego roku życia.
Źródło: „Rzeczypospolita”
Lublin inspiruje kampanią

Od 15-tego do 30-tego września w siedmiu największych miastach Polski - Warszawie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu, Krakowie, Katowicach i Białymstoku pojawiło się 300 billboardów promujących Lublin, pod hasłem „Renesans inspiracji”.
Kampania była kontynuacją czerwcowych działań promocyjnych w warszawskim metrze, gdzie na ekranach infoscreen wyświetlano trzy 15-sekundowe spoty reklamujące Lublin. Hasło kampanii, „Renesans inspiracji”, nawiązywało do głównego przekazu promującego miasto: „Lublin. Miasto inspiracji”.
Lublin to miejsce, w którym dziedzictwo kulturowe wpływa na codzienne życie, historia zderza się ze współczesnością, kształtując wyjątkową tożsamość miasta.
Kampania zdobyła dużo nagród, m.in. została wyróżniona w trzeciej edycji konkursu Złote Formaty (23.04.2009) w dwóch kategoriach: kampania outdoorowa (II miejsce) oraz zdobyła Grand Prix, przyznawane w tym roku po raz pierwszy.
Źródło: Marketing Przy Kawie
Miasto jak product PLACEment
Władze Łodzi znalazły nowe miejsce na promocję swojego miasta: serial telewizyjny. Został ogłoszony przetarg na producenta, który umieści akcję serialu w Łodzi. Najprawdopodobniej wygra firma Telemark, która produkuje dla TVP serial „Londyńczycy”. Jako jedyna złożyła ofertę, którą teraz ocenia komisja. Budżet miasta na ten cel wynosi 325 tysięcy złotych. Zdaniem specjalistów od reklamy pomysł tworzenia pozytywnego wizerunku Łodzi za pomocą serialu znajdzie wielu naśladowców. Już w tej chwili seriale są swojego rodzaju nośnikiem reklamowym. W ten sposób firmy próbują ominąć zniechęcenie widzów blokiem reklamowym pojawiającym się w przerwie.
Miasta coraz częściej będą korzystały z takiej formy promocji, jak obecność w filmach czy serialach - uważa Maciej Grzywaczewski, wiceprezes wrocławskiej ATM Grupy, największego producenta filmów i seriali na polskim rynku, notowanego na warszawskiej giełdzie. Firma na duże doświadczenie w tym zakresie, bo kręci serial „Pierwsza miłość”, którego akcja umieszczona jest we Wrocławiu. Władze miasta nie płaciły za to, ale wyraziły swoją aprobatę w inny sposób, nagradzając spółkę za propagowanie pozytywnego wizerunku Wrocławia.
Maciej Grzywaczewski nie ma wątpliwości, że taka promocja jest skuteczniejsza niż reklama. Potwierdza to także wiele badań. Wynika z nich, że siła przekazu serialu i jego wpływu na rzeczywistość jest wielokrotnie większa niż tradycyjna reklama. „Gdy chce się na przykład wprowadzić do publicznej dyskusji jakiś ważny temat, to najlepiej pokazać go w popularnym serialu. To skuteczny sposób” - dodaje Maciej Grzywaczewski. W jego opinii nie tylko Łódź, lecz także inne miasta i regiony zaczynają dostrzegać zalety promowania się za pomocą filmów i seriali. Producenci się cieszą, bo coraz trudniej im o pieniądze od sponsorów i telewizji. Z powodu recesji w reklamie niektóre budżety produkcyjne zredukowano nawet o 30 proc.
„Pieniądze miast i funduszy regionalnych mogą stać się poważnym źródłem finansowania. Budżety miast na produkcję filmową czy serialową sięgają 2,5 mln zł. Wyprodukowaliśmy film, który będzie pokazywać Gdynię - Miasto z Morza. Ma otwierać Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni”- przyznaje Maciej Grzywaczewski.
Źródło: mediarun.pl









